W dniu wczorajszym zespół Granatu rozegrał zaległe spotkanie pierwszej kolejki świętokrzyskiej IV ligi, w którym po golach Basąga, Szyszki oraz dwóch trafieniach Zaręby pokonał w Radoszycach tamtejszego Partyzanta 4:0. Zawodnicy skarżyskiej drużyny w pełni zrehabilitowali się za niezbyt udaną inaugurację sezonu w Końskich, pokazując, że w piłkę grać potrafią i jeszcze nie raz dadzą swoim fanom powody do radości. Po meczu z Partyzantem zadowolenia nie krył również trener IreneuszPietrzykowski , który powiedział:
Dobrze, że ten mecz odbył się już cztery dni po falstarcie w Końskich. Widać było taką sportową złość. Wszyscy chcieliśmy pokazać, że ten remis to był tylko wypadek przy pracy. Sam mecz był podobny do tego z Neptunem, toczył się na połowie przeciwnika, choć Partyzant umiał wyprowadzić również groźne kontry. Tym razem po bramce, potrafiliśmy jeszcze poprawić i do szatni na przerwę schodziliśmy z dwu bramkową przewagą. W 60 minucie było po meczu, bardzo dobrą prostopadłą piłkę od Ryńskiego dostał Zaręba i wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Warto też wspomnieć o debiucie Łukasza Kłusia i dobrej postawie rezerwowych, którzy pojawili się na placu gry. W niedzielę przyjeżdża Wisła Sandomierz. Wiosną uratowaliśmy punkt w ostatniej minucie, mam nadzieję, że teraz będzie lepiej.
Przypominamy, już w najbliższą niedzielę (29.08.2010) na rejowskim stadionie zespół Granatu podejmował będzie Wisłę Sandomierz. W imieniu drużyny zapraszamy wszystkich kibiców Trójkolorowych na to spotkanie..Początek tego spotkania o godzinie 17. Jeszcze raz zapraszamy.