W pierwszej połowie dość wyrównana gra. Ciężkie warunki atmosferyczne, śliska nawierzchnia i w sześć minut Granat traci dwie bramki. W trzynastej minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez graczy z Kielc i błędzie naszego bramkarza- Mroza, który minął się z piłką Korona objęła prowadzenie w tym spotkaniu.
Sześć minut później po kolejnym stałym fragmencie gry Granat traci drugą bramkę. Tym razem zawodnik z Kielc bezpośrednio z rzutu wolnego uderza w okienko bramki Mroza i tym razem nasz bramkarz popełnia minimalny błąd.
Do przerwy wynik spotkania nie uległ zmianie. Dogodną sytuację do strzelenia bramki miał Michał Piróg jednak nie potrafił umieścić futbolówki w siatce. Warto podkreślić,że dobrze w obronie spisywał się Kamil Derlatka.
Po wznowieniu gry w drugiej części spotkania do sześćdziesiątej trzeciej minuty gra była wyrównana jednak po stracie piłki i kontrataku piłkarzy z Kielc, wprowadzony w drugiej części spotkania Grzegorz Simkiewicz wyjmował piłkę z siatki. Granat przegrywał już 0:3. Pięć minut później po kolejnym błędzie naszych piłkarzy i stracie piłki ponownie zespół Korony przeprowadził kontrę zakończoną celnym strzałem i pokonaniem naszego bramkarza.
W odpowiedzi najpierw Dudek, a później Szyszka próbowali pokonać bramkarza Korony- Misztala- jednak bez efektu bramkowego. W jednej z ostatnich akcji spotkania Korona ponowie przeprowadziła kontratak zakończony celnym strzałem jednego z napastników Korony, który ustalił wynik spotkania na 0:5 dla drużyny z Kielc.
Warto podkreślić dobrą grę w całym spotkaniu Damiana Szyszki.
Skład Granatu: Mróz (Simkiewicz)- Derlatka, Prus-Niewiadomski, Basąg, Więckowski, Grudziński, Mróz, Jastrząb, Dudek, Piróg, Szyszka oraz Witkowski, Białek, Rogalski, Orzechowski, Sobański,