W najbliższą niedzielę swoje kolejne spotkanie rozegrają piłkarze skarżyskiego Granatu. Tym razem podopieczni Jarosława Kotwicy zmierzą się na własnym boisku z zespołem Partyzanta Radoszyce (godz. 15).
Zespół Granatu rozpoczął swoje rozgrywki ligowe dość pechowo przegrywając na inaugurację w Stąporkowie z tamtejszym MKS 1:2 tracąc bramkę w końcówce spotkania. Podobnie było w spotkaniu u siebie, gdzie grając z przewagą trzech zawodników nasi piłkarze nie potrafili wygrać spotkania, a mało tego w końcówce straciliśmy bramkę przegrywając z ŁKS Łagów 0:1.
spotkanie z MKS Stąporków.. Spotkanie z ŁKS Łagów..
To, że piłkarze mają problemy z koncentracją w końcówkach meczów pokazało spotkanie w Staszowie z tamtejszą Pogonią gdzie pomimo prowadzenia w ostatecznie zespół Granatu przegrał 2:3.
Jednak obserwując od początku mecze naszego zespołu dało się zauważyć dość ciekawą grę naszych piłkarzy pomimo iż w przed sezonem kadra obecnego czwartoligowca została skompletowana niemal w ostatniej chwili.
Potwierdzenie tego można było oglądać w spotkaniu z Łysicą Bodzentyn pewnie wygranego przez naszych piłkarzy 3:1 pomimo iż przegrywaliśmy w początkowej fazie meczu 0:1.
Spotkanie z Łysicą Bodzentyn..
Wydawało się, że zespół Granatu nareszcie złapał wiatr w żagle i z taką nadzieją udawał się na spotkanie do Ożarowa. Niestety Granat przegrał z tamtejszym Alitem 0:3
Ponowne przebudzenie nastąpiło w meczu u siebie gdzie odmieniona zupełnie po przerwie drużyna Granatu pokonała Spartę Dwikozy 2:0.
Spotkanie z Spartą Dwikozy..
Apogeum rosnącej formy naszych piłkarzy obserwowaliśmy w spotkaniu z liderem rozgrywek KSZO II Ostrowiec. Po pierwszej połowie utrzymywał się wynik bezbramkowy. Na drugą część spotkania podopieczni Jarosława Kotwicy podobnie jak w spotkaniu ze Spartą Dwikozy wyszli zupełnie odmienieni i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po bramce Szyszki Granat prowadził w spotkaniu z liderem. Niestety nie udało się dowieźć zwycięstwa do końca bowiem na piętnaście minut przed zakończeniem spotkania nasi piłkarze stracili gola. Wielu obserwatorów tego spotkania podkreślało, że tak naprawdę zadowolony z tego remisu powinien być zespół KSZO, bo gdyby piłka po strzale Witkowskiego w ostatnich minutach spotkania nie wylądowała na poprzeczce bramkarza KSZO wówczas Granat mógłby cieszyć się z pierwszego od sześciu miesięcy zwycięstwa w spotkaniu wyjazdowym.
Spotkanie z KSZO II Ostrowiec..
Trzymamy mocno kciuki za nasz zespół w najbliższym spotkaniu z Partyzantem Radoszyce. Do naszego niedzielnego rywala tracimy trzy punkty i gdyby udało się pokonać graczy w Radoszyc wówczas moglibyśmy zmienić swoją lokatę w tabeli na środkową.
Apelujemy jednocześnie do kibiców przychodzących na rejowski stadion o wsparcie naszych piłkarzy w tym dniu. Apelujemy zwłaszcza do tych bardzo często krytykujących grę naszych piłkarzy oraz poczynań naszego trenera. Liga cały czas rozgrywa swoje spotkania, a czas na rozliczenia przyjdzie później.
Przypominamy spotkanie w niedzielę o godzinie 15.00