Już w najbliższą niedzielę od godziny 16.00 na stadionie Orlicza w Suchedniowie zostaną rozegrane kolejne Derby Powiatu skarżyskiego. Miejscowy Orlicz podejmować będzie drużynę Granatu Skarżysko. Nasi piłkarze po serii fatalnych występów gdzie w trzech meczach stracili 17 bramek będą mieli okazję na rehabilitacje. Jak podkreślał trener Hermanowicz Granat będzie koncentrował się na meczch z drużynami bezpośrednio walczących o utrzymanie się. Można powiedzieć, że w niedzielne popołudnie Granat walczyć będzie o 6 punktów.
Zdajemy sobie sprawę,że sztuka wywiezienia choćby jednego punktu ze
stadionu Orlicza będzie sukcesem. Suchedniowianie jak na razie w
rozgrywkach trzecioligowych spisują się bardzo dobrze. Na razie
podopieczni Sławomira Majaka wygrali trzy spotkania i jedno przegrali.
Okrzynięci zostali nawet rycerzami wiosny. W Orliczu przed rundą
rewanżową zaszło sporo zmian. Do prowadzenia zespołu zatrudniono
Sławomira Majaka znanego niegdyś piłkarza reprezentującego barwy klubów
pierwszoligowych w tym doskonale znanego w Skarżysku zespołu Widzewa
Łódź z którym świętował awans do Ligii Mistrzów. Dodatkowo w Orliczu
występuje bramkarz wychowanek Granatu Skarżysko-Robert Bilski. Jednak
czy w spotkaniu z Granatem wyjdzie w podstawowej jedenastce?- ciężko
powiedzieć, bowiem w zespole Orlicza zatrudniono również bardzo dobrze
grającego ukraińskiego bramkarza. Mecz z Granatem będzie miał również
duże znaczenie dla Marcina Wojtasińskiego, który w rundzie jesiennej
reprezentował barwy skarżyskiego Granatu i w meczu z Orliczem strzelił
zwycięską bramkę dla skarżyskiej jedenastki. Tym razem ,,Wojtas"
próbował będzie pokonać niedawnego kolegę z drużyny- Michała Żyłę.