W zaległym meczu 18. kolejki KEEZA 4 Ligi Granat Skarżysko-Kamienna uległ na wyjeździe GKS Rudki 1:0. Spotkanie, które pierwotnie miało odbyć się 28 lutego, zostało przełożone z powodu złego stanu boiska.
Decydująca dla losów meczu okazała się 18. minuta, kiedy to na listę strzelców wpisał się Bartosz Sot – były zawodnik Granatu. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie tego dnia.
Mimo niekorzystnego wyniku, zespół ze Skarżyska nie pozostawał bierny. Podopieczni trenera Tomasz Wójtowicza stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do wyrównania, jednak zabrakło skuteczności pod bramką rywali. W drugiej połowie Granat częściej utrzymywał się przy piłce i próbował narzucić swój styl gry, lecz defensywa gospodarzy skutecznie odpierała ataki.
Nie obyło się również bez kontrowersji sędziowskich, które wzbudziły sporo emocji zarówno na boisku, jak i na ławkach rezerwowych. Ostatecznie jednak wynik nie uległ zmianie i trzy punkty pozostały w Rudkach.
Dla Granatu to bolesna porażka, jednak drużyna musi szybko wyciągnąć wnioski i skupić się na kolejnym spotkaniu. Już w najbliższą sobotę skarżyszczanie zmierzą się na własnym stadionie z Hetman Włoszczowa. Początek meczu zaplanowano na godzinę 15:00.
Trener Tomasz Wójtowicz po meczu::
– Przegrywamy ten mecz na własne życzenie. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie dwie–trzy bardzo dobre sytuacje, ale bramkarz gospodarzy stanął na wysokości zadania, a my nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Nasze strzały były blokowane w ostatniej chwili, natomiast rywale wykorzystali praktycznie jedno nasze zawahanie w obronie i zdobyli bramkę. W zasadzie można powiedzieć, że GKS Rudki nie stworzyły sobie wielu sytuacji. My mieliśmy cztery–pięć bardzo dobrych okazji, z których przynajmniej dwie–trzy powinny zakończyć się bramką – ocenił.
Szkoleniowiec odniósł się również do kontrowersyjnej sytuacji w końcówce meczu.
– Nawet zawodnicy gospodarzy przyznawali, że rzut karny na Adamie Hammerze był ewidentny. To była stuprocentowa, a nawet dwustuprocentowa sytuacja, która powinna zostać odgwizdana – mówił.
Nie zabrakło także mocnych słów pod adresem arbitra.
– Zawsze unikałem oceniania pracy sędziów, ale dziś muszę powiedzieć jasno – to był najsłabszy uczestnik tego spotkania. Decyzje były niezrozumiałe, brakowało reakcji na faule, a kartki były rozdawane bardzo jednostronnie – dodał trener Wójtowicz.
Trener zwrócił również uwagę na trudną sytuację kadrową zespołu przed kolejnym spotkaniem.
– Przed nami bardzo ważny mecz z Hetman Włoszczowa. Niestety, jesteśmy w bardzo ciężkiej sytuacji kadrowej. Mamy kontuzje i kartki, dlatego na dziś trudno powiedzieć, w jakim składzie wyjdziemy na boisko – zakończył.
GKS Rudki - Granat Skarżysko 1:0 (1:0)
1:0 Bartosz Sot '18
GKS Rudki: Hubert Banach - Tomasz Stefański, Patryk Niziołek, Kamil Uciński, Michał Bednarski - Bartosz Sot, Daniel Biesiada, Michał Malinowski, Kacper Pawłowski - Adrian Uniat, Szymon Matysek. Trener Rafał Gołofit
Granat: Krystian Wojno -Bartosz Styczyński, Kacper Goździk, Adam Hamera, Dawid Tutaj - Michał Wojton, Bartłomiej Papros, Jakub Brzozowski, Igor Zając - Filip Rożek, Igor Młodawski. Trener Tomasz Wójtowicz.
































